…kolejne (nie ostatnie) rozstaje w opracowaniu…

Odszukiwanie na stronie – warto rozpocząć od zapoznania się z Ideą Strony –
po czym przejść do Indeksu. Po odszukaniu w Indeksie – wystarczy kliknąć w znajdujący się obok numer rozstajów, aby przejść bezpośrednio do tego, w którym się znajduje to, czego szukamy. W związku z tym przepraszam, że jeszcze nie wszystko jest w Indeksie i w Bibliografii – dopracowane, to żmudna praca, wymagająca każdorazowo – pojedynczego uszczegółowienia. Podobnie ze zdjęciami, odnośnikami, …itd.
Informacja dla osób zdegustowanych niedostateczną ilością zamieszczanych na stronie:
faktów, informacji, wyjaśnień, sprostowań, propozycji zainteresowań, … itd.
– sytuacja ta nieco się poprawi, gdyż wg możliwości
(dostępnych – dla osoby prowadzącej stronę – materiałów i wiedzy)
strona powiększa się nieustannie i mimo – rozczłonkowania, na poszczególne numery rozstajów, pozostanie otwartą całością…
Kimkolwiek jesteś, proszę – nie zrażaj się poziomem jakiegoś fragmentu, który odszukałaś/odszukałeś poprzez Indeks lub jakimś numerem rozstajów, być może inny okaże się wg Ciebie lepszym, ciekawszym…
(a jeśli nie to wybacz – cóż starałem się, a wyszło jak wyszło).
Zapraszam do komentowania i współpracy…
Wszystko, co w „rozstajach” zostało oznaczone innym kolorem niż czarny –
oznacza bezpośrednie łącze do danego miejsca.

Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 254

pretendent do mądrości
w postawie tej ukryty
rewers brakiem awersu
zadba o swoje przy tym

W tych rozstajach „powrót do umysłu”…
…tam gdzie prawie się zaczyna – wszystko dzieje  się – i (jeśli chodzi o mnie ledwie)
wiele się kończy…
Niby jesteśmy różni a jednak tacy sami –
chociaż niekiedy, niektórzy ludzie mogą być wyjątkowo upierdliwi lub niebezpieczni.
Nie uważam, że nie ma we mnie agresji, bo jest…
Nie uważam, że nie ma we mnie gniewu, bo jest…
Nie uważam, że nie ma czegoś we mnie…
… bo jest…
Każda osoba „posiada w sobie” te same cechy…
z niektórymi jest zaprzyjaźnioną, innych z kolei się wstydzi, nie akceptuje ich u innych –
i aby nie zauważać ich u siebie, po prostu wypiera je na zewnątrz…
„Uważność umysłu”
to?
próba uczenia się – „swojego” –  stylu myślenia i wypowiadania się…
nie od kogoś /”cytując-wzorując się”/ a od siebie samego…
(bezpośrednio – sobie – prawdomównie)…
Bez udawania, że wie się lepiej, że jest się mądrzejszym, lepszym niż się jest…
Zachowując czujność wobec własnych (przede wszystkim złych) myśli i uczuć…

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 253

Gdy liczba „pobocznych zakamarków” (wiedzy) przeważa nad główną ścieżką (rutyny)
nie marnuj czasu na uderzanie w mur, z nadzieją, że zamieni się on w drzwi”
(Coco Chanel)

trudniej tutaj znaleźć sedno
kiedy myśl nieodpowiednią

brak finezji czyni zator
wyobraźni do metafor

leniem wita się poranek
ciało z gębą trzyma sztamę

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 252

Spotykamy osoby, o których możemy powiedzieć,
że stały się naszymi „nauczycielkami/nauczycielami myślenia”…
Osoby te,…
m.in. dlatego, że nie zamierzały nas zmieniać  –
(mając wiele) –
wpłynęły w jakimś stopniu w nas –
otwierając „nasze myślenie”…
Ten numer „rozstajów” – jest m.in. o kolejnych, inspirujących –
(nie tylko mnie) – osobach…
Np. ze środowiska kontrkulturowego, (taką) „nauczycielką myślenia”…
była Susan Sontag

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 251

Zainteresowania osób tworzących i uczestniczących w – szeroko rozumianym – zjawisku zwanym kontrkulturą (w tym – w ruchu hipisowskim) nie ograniczały się do tego, co – „potocznie” z kontrkulturą (w tym – z ruchem hipisowskim) kojarzono…
Stąd również w „rozstajach” – wyjścia poza

„Zasypiamy na słowach

budzimy się w słowach

czasem są to łagodne
proste rzeczowniki
las albo okręt

odrywają się od nas
las odchodzi szybko
za linię horyzontu

okręt odpływa
bez śladu i przyczyny
niebezpieczne są słowa
które wypadły z całości
urywki zdań sentencji
początki refrenu
zapomnianego hymnu

„zbawieni będą ci którzy…”
„pamiętaj abyś…”
lub „jak”
drobna i kłująca szpilka
co spajała
najpiękniejszą zgubioną
metaforę świata

trzeba śnić cierpliwie
w nadziei że treść się dopełni
że brakujące słowa
wejdą w kalekie zdania
i pewność na którą czekamy

zarzuci kotwicę”[A]

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 250

Dla
…zorientowanych
…zamierzających się zorientować
…obojętnych wobec orientowania się
oraz niechętnych samej orientacji –
w „rozstajach”
m.in. fragmenty z Principia Discordia …[A]
Gwoli przypomnienia (przede wszystkim samemu sobie) –
„rozstaje” były, są i być może? będą
(w ostatnim przypadku prawdopodobnie – z mniejszym prawdopodobieństwem) –
przy-pomijaniem, że nie wszystko, co znalazło lub znajdzie się w „rozstajach”
to wszystko, co można z nich odczytać…
(m.in. z pomocą osób zaciekawionych i pewnym udziałem niechętnych) –

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 249

Widzę Cię –
[
w oryginaleSawubona” – (widzę Cię) co oznacza:
„Cała moja uwaga jest z Tobą. Widzę Cię i pozwolę sobie odkryć Twoje potrzeby, zobaczyć Twoje lęki, zidentyfikować Twoje błędy i je zaakceptować. Akceptuję Cię za to, kim jesteś a jesteś częścią mnie.”
W odpowiedzi na pozdrowienie „Sawubona” ludzie zwykle odpowiadają „Shikoba” –
co oznacza „Istnieję dla Ciebie”.

Stosowane m.in. przez afrykańskie plemię Zulu.
(Dziękuje Ci Małgosiu R-K, za informację o istnieniu tego pięknego powitania,
adekwatnego wobec  „Do zobaczenia” i „Do widzenia”…)]
 
„Mówi się, że miłość jest ślepa.
A dla mnie to oksymoron.
Prawdziwa miłość widzi wszystko.
Zauroczenie, zakochanie ten czas projekcji, to wtedy nie widzimy.
Niczego innego poza naszym cudownym odbiciem w czyichś oczach.
Ale kiedy kocham widzę kim jest osoba, która jest blisko.
Kim jest bez moich oczekiwań i projekcji.
Tyle zobaczę kogoś ile zobaczyłam siebie.
Tyle wolności i akceptacji dam innemu ile dałam sobie.
Kochać można tylko z otwartymi oczami. Z odwagą. Z mocą. Szczerze.”
(Dagny Agasz,… którą spotkałem w życiu)

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 248

W „rozstajach” –
(są więcej niż chwile, w moim życiu, kiedy się rady-ka(na)lizuję)
ponownie nieco banałów
(o czym świadczą prawdopodobnie, niektóre, moje teksty z poprzednich numerów,
a przynajmniej niektóre z ich fragmentów) –
mam nadzieję, że nie tylko…
Stąd? Być może? ten sen:

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 247

sposobem jakim dostrzegamy
głowę nie zawsze zawracamy
chwili gdy woli wolną błyska
wątpi jednoczy się z domyśla

Kolejna ciekawa postać, związana z kontrkulturą:
Robert Anton Wilson.
To nie przypadek, że propozycja (odczytu treści z) jego książek znajduje się w „rozstajach”
(dosłownie i w przenośni)…

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz

Rozstaje 246

Na jaką by nie spojrzeć stronę
wszystkie (z) całości wykrojone

Ostrzeżenie:
„ciężko (s)trawienne” fragmenty (tego numeru) rozstajów,
mogą być – wg kogoś
wynikiem niewłaściwych punktów spojrzenia i błędnych odniesień;
i tym samym zawierać, wyciągnięte w związku z tym, niewłaściwe wnioski,
odzwierciedlając, powstałe na ich podstawie, błędne opinie
… itd.
A ponieważ (tego nie wykluczam)

Czytaj dalej
Opublikowano Rozstaje | Dodaj komentarz